infoludek.pl szczecin polskienglishdeutsch
Szczecin, czwartek
20 czerwca 2019
imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała

szczecin
IX LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. BOHATERÓW MONTE CASSINO W SZCZECINIE
Liczba przyjętych opinii: 244

   opinii
od młodszych od starszych


autor:  abc
status:  uczeń / student
dnia:  30.08.2008
Szkoła bardzo fajna ;) niby tak wszyscy mówią że strasznie, a wcale tak nie jest. Jestem po pierwszej klasie, za chwile zaczynam drugą. Jest dużo roboty, e teraz jeszcze wiecej będzie. Ale to są właśnie uroki tej szkoły. Urocze wf na 7:20 i takie tam ;P Poziom nauczania jest wg mnie wysoki. Oczywiscie zalezy od nauczycieli. Ale daje sie jakos rade ;] Duzo nauczycieli jest bardzo fajnych poza wyjatkami niektorymi :P niemiecki z Panią R nie jest taki super, tak samo fizyka z Ł. ale łacina/wok z B oraz PO z J bardzo super ^^ pzdr
autor:  hmmmmmm
status:  absolwent
dnia:  10.12.2007
ukończyłam tę szkołę, szczęście bywało zmienne i przewrotne, ale generalnie było tak: uczyli się Ci, którzy chcieli a jak się komuś nie chciało, to kombinował- przekładanie spr, ściąganie na potęgę ( najłatwiej na łacinie, ale patentu nie zdradzę...:) no i niziutkie frekwencje w klasach humanistycznych ( w tym momencie, aż się prosi pozdrowić moją współuciekinierkę:*) nie jest tak strasznie i trudno jak się wydaję, chyba, że należy się do ludzi którzy np.geografię z "pancią", sprawdziany z po, czy z fizyki u p.W biorą na poważnie...hehe
autor:  nana
status:  uczeń / student
dnia:  19.06.2007
koniec roku tuz tuz.....druga klasa minela szybciej, niz najlepsze wakacje...to pewnie za sprawa obowiazkow i braku czasu ogladania sie za siebie....z najwieksza szczeroscia musze przyznac, ze ta szkola nie tylko uczy, ale i wychowuje..bardzo bede tesknila za lekcjami p.K z niem....bo nie ma to jak uslyszec z samego rana "ale co pani sobie mysli, ze ja tu tylko dla pani przychodze?" love lo 9
autor:  wonderwoman
status:  uczeń / student
dnia:  23.05.2007
spedzilam w tym budynku 6 lat - oczywiscie gim i lo zusammen do kupy :) i musze przyznac, ze strasznie brak mi tej atmosfery. panie z szatni, Czarna Mamba, pani Ania z rel, lady K. z geografii .... mozna ciagnac w nieskonczonosc. musze tez przyznac ze mr. J od po jest genialny - po 3 latach nadal swietnie pamietam 1 pomoc jak sie okazalo na kursie prawka :) Black Beauty tez wie co robi - klasy D kiedys to docenia :) pozdro dla wszystkich wytrwalych :)
autor:  aleksa
status:  uczeń / student
dnia:  18.05.2007
Całkiem przez przypadek znalazłam się na tej stronie i po przeczytaniu waszych opini na temat IX LO postanowiłam dorzucić kilka zdań od siebie. Jestem absolwentką tego słynnego liceum, a obecnie studiuję juz na 4 roku na AR. Hmm... wiele można by powiedzieć o tej szkole, ale pewne jest to, że kilka stresujących sytuacji się przeżyło. Tak naprawdę klimat szkoły tworzą sami uczniowie i to od nich zależy czy te lata spędzone w liceum mile zapiszą się w ich pamięci. Moją wychowawczynią była pani B. nauczycielka łaciny ;))) nie powiem żebym wspominała ją z jakimś szczególnym sentymentem, ale jedno musze przyznać, że dzięki temu że strasznie tępiła moje popalanie paierosów obecnie juz nie palę ;))) pozdrawiam wszystkim uczniów i absolwentów- dużo wytrwałości ;)))
autor:  szprota
status:  absolwent
dnia:  18.05.2007
Po skończeniu tej szkoły poczułam się wreszcie wolna. Poziom wcale nie jest taki dobry, a nauczyciele zabijają w uczniu chęć do nauki. Geografia z K. to tragifarsa, co lekcję ten sam temat (kto by spamiętał, prawda?). Z fizyki z T. nie wyniosłąm absolutnie nic, jedynie trzypiętrowe wzory i wspomnienie nauczycielki, która jedną ręką pisałą na tablicy wzory, a drugą je zmazywała (ach nie ma nieomylnych). Na polskim z K. można spać, bo sam nauczyciel nie przejawia zainteresowania swoim przedmiotem. A już szkoda słów na N. od WF, ... Nigdy więcej tej szkoły.
autor:  hmmm
status:  absolwent
dnia:  14.04.2007
ludzie co wy mowicie! to jest szkola pelna luzu:) skonczylam ta szkole i wiem co mowie. wcale nie trzeba sie duzo uczyc, jest jak wszedzie...zdazysz sie pouczyc pojsc na impreze i jeszcze odpoczac. fakt, zdazaja sie dni kiedy ma sie 6 sprawdzianow (jedni nazywaja je kartkowkami 40 min) ale poza tym jest cudownie. nauczyciele jak nauczyciele, choc kuzynow J nigdy sie nie zapomina (mowie o info i po) :) ta szkola to wielka przygoda- wspaniali ludzie, niesamowite imprezy:) zreszta chyba przede wszystkim imprezy... to jest liceum, ktore wprowadza w zycie pod kazdym wzgledem:) jednak najwieksza zaleta lo9 jest p. Krysia i Basia z szatni:*
autor:  Burberry
status:  uczeń / student
dnia:  10.06.2006
Obiecałam sobie, że jak skończę tę szkołę, to dodam swoją opinię. No i nadeszła pora:) Ehhhh...Te trzy lata zleciały strasznie szybko i żałuję że to koniec bo było naprawdę fajnie:)Mimo dużego stresu udało mi się przetrwać i nawet poznać masę fajnych ludzi. Nauczyciele jak nauczyciele- są lepsi i gorsi. Mi trafiła się chyba całkiem niezła kadra, choć były i wyjątki...Bardzo ciepło będę wspominać większość nauczycieli: mojego wychowawcę, Pana M. od historii i wosu (czasem lepiej, czasem gorzej ale jakoś przetrwaliśmy wszyscy:P), Panią M. od polskiego (cuuudowna kobieta), Panią B. od łaciny (dziękuję za wyrozumiałość w nauczaniu tego języka:D i za świetne poczucie humoru), Panią S. a potem O. od francuskiego (pokochałam ten język;) ), Pana K. od Wf-u ( ehhhh...najlepszy wuefista pod słońcem, lekcje były bezbolesne nawet dla mnie...:D no i ZAWSZE było śmiesznie:D), Pana J. od PO i PP (znalazł podejście do klasy pełnej "bab";D), Pana B. od matmy (może nie umiem za dużo...no dobra, nic nie umiem, ale było fajnie i śmiesznie:P). Poza tym Panie: O. od infy i S. od hist.szt. (spokojnie i bezboleśnie na ich lekcjach:D), M. od angola (ustny angol, do tej pory nie mogę wyjść z podziwu:D). I nawet Pań: S. od chemii i, legendy szkoły, K. od geo będzie mi brakować, mimo że na ich lekcjach miałam żołądek w gardle:) Tak to jest, że pod koniec pamięta się tylko co dobre, złe się zapomina...:) No i sprawdziany z filo u Pana P.:D coś nie pałaliśmy miłością do tego przedmiotu:P Mieszane uczucia mam do Pani Ch. od biologii, ale nie będę tu pisać dlaczego. Jedynie fizyki z Panią T. nie będę dobrze wspominać, bo dużo zależało od jej humoru i sympatii dla ucznia, ale po co psuć taki miły obrazek? Ogólnie polecam LO 9 i sama żałuję, że to już koniec...:( Pozdro dla tegorocznych absolwentów:)
autor:  stat
status:  uczeń / student
dnia:  08.04.2006
Heh no ja mysle ze w sumie mozesz miec duze szanse ;] atmosfera hmm, na poczatku jest nie za fajnie ale potem gdy juz wiele osob i nauczycieli poznajesz , robi sie jakos milej. Sa nauczyciele cudowni, ktorym naprawde zalezy na uczniu i z ktorymi uczen chce wspolpracowac itd., ale sa i tacy bez powolania, tak mysle. Trzeba sie duzo uczyc, to fakt. Ogolnie nie jest najgorzej. ;]
autor:  Ktoś
status:  inny
dnia:  24.02.2006
A moim zdaniem masz szansę na dostanie się do tej szkoły (ale dobrze się zastanów). Owszem, trzeba mieć dobre wyniki w nauce, ale bez przesady, progi lo9 nie są progami na miarę lo13. Nie orientuję się, czy istnieje kolo teatralne ale wiem, iż klasy humanistyczne mają dość częste wyjścia do teatru. Szkola ogolnie nie jest najgorsza.
opinie 1-10

© Szczecin 1998-2019 InterArt Studio
Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.