infoludek.pl szczecin polskienglishdeutsch
Szczecin, niedziela
26 stycznia 2020
imieniny: Lutosława, Normy, Pauliny

szczecin
VI LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE
Liczba przyjętych opinii: 339

   opinii
od młodszych od starszych


autor:  Wiktor Nowak
status:  uczeń / student
dnia:  28.07.2010
Witam. Szkołę tą kończyłem lat temu pięć. Co najlepszego dziś wspominam to: kadra nauczycielska - w szczególności pani prof. z matematyki (była wtedy v-ce dyrektor nazwisko na s. niestety zapomnialem) super zajęcia, wymagająca, miała podejście do każdego, a mnie nauczyła tyle że na pierwszym roku studiów miałem 4,5 z matmy bez przykładania się. Pan od języka angielskiego oprocz jezyka uczył i reprezentowal styl prawdziwego angielskiego gentlemana (nazwisko na J - znowu skleroza), ile to ja jego rad do dziś pamiętam. Pan prof. Sz. od fizyki - choć na zajęciach niewiele się nauczyłem, to ganiał na wykłady na polibudzie, które dały mnóstwo podstaw na studia. W zasadzie każdy nauczyciel miał swoje indywidualne podejście i to jest w tej szkole niesamowite, że kto nie przyjdzie do niej znajdzie kogos kto go zrozumie i może być wzorem.
autor:  MagdaAniol
status:  uczeń / student
dnia:  11.08.2008
A przede mna 3 klasa... W pierwszej bylam zachwycona, w drugiej zagrozona :D Ale szkola jak szkola- uczyc sie trzeba jak wszedzie. Nigdzie nam nie dadza lezec, ale nie ma co narzekac, bo klimat mamy fajny :) A przede wszystkim przyjazna atmosfere :)
autor:  Kasia J :)
status:  uczeń / student
dnia:  05.07.2008
nie przesadzaj ;] zobaczymy co powiesz w drugiej klasie :) Szkoła super.. nie zamieniałbym na inną.. Ludzie niesamowici, nie da ich się zapomnieć! Muszę przyznać, że niektórych nauczycieli również. Bo któż z kochanej 3e mógłby zapomnieć o wesołej matematyce, hardcorze na historii, biologii(:HAH:D), miłej chemii i mega ciekawym polskim z naszą Kochaną Panią Wychowawczyni :) przyszłym licealistom po prostu zazdroszczę, że będą mieli okazję spędzić 3 lata w tych cudownych murach :) pozdrawiam szalony rocznik 05-08 :D i do zobaczenia gdzieś tam kiedyś :D :)
autor:  Fini
status:  uczeń / student
dnia:  18.06.2008
jestem właśnie po pierwszej klasie i... było naprawde ciężko! W klasie medycznej mamy praktycznie rozszerzoną biol z paią U (co za power!), chemię (pani K.) i fizykę (pani M:) warto wspomnieś o MATMIE, na początku było 16 zagrożeń na 32 uczniów, ale i tak kocham panią K:D:D:D, o ang (p. J) i j. polskim:) Atmosfera genialna, polecam gorąco, ale ostrzegam bo surowo i ciężko mają pierwszaki...;/
autor:  Rooda
status:  absolwent
dnia:  03.05.2008
Za książki może i zapłacicie kartą ..., ale wspomnienia z tej szkoły - bezcenne. Generalnie mila atmosfera; uczniowie są traktowani jak ludzie (i to dorośli), co wcale nie jest takie oczywiste w niektórych szkołach. Występuje tu barwna mieszanka kadry nauczycielskiej: począwszy od Sz. (chodzącej legendy), przez prof. Ch. (nauczyciela z pasją), aż do ekscentrycznej prof. K. Niemniej jednak takie połączenie czyni tę szkołę miejscem, do którego przychodzimy bez obrzydzenia (powiedzenie że z przyjemnością to już byłaby lekka przesada). Wielkie podziękowania dla Grupy Trzymającej Władzę, czyli pani Danusi i pana Bartka z szatni, za cierpliwość do parkowych spacerowiczów.
autor:  tegoroczna maturzystka
status:  absolwent
dnia:  22.05.2007
Ehh...skończyłam w tym roku tą szkołe i jestem tak z tego zadowolona:D:Di tak się cieszę,że opuściłam te przygnębiające mnie przez 3 lata mury.Co do uczniów...hmm...poznałam wielu miłych ludzi ale jeszcze więcej fałszywych i dwulicowych - cóż mała szkoła.A co do nauczycieli...hmm zacznę od tych pozytywnych.P. P od geografii jest wymagający,ale do tego zabawny i zawsze można z nim pogadać,jeżeli masz problem z tym przedmiotem. Następnym nauczycielem jest P.S od chemii :D świetny pedagog,tylko za bardzo pozwala uczniom wchodzić na głowę inni...P.L od biologii też spokojna. No to teraz Ci mniej pozytywni...Zacznę od p.O od historii i wosu...hmm...pan ten zna się na starożytności(a to jest w pierwszej klasie) - z reszty przekazuje wiedze ze swojego czarodziejskiego "vademecum historii" i zeszytu ze studiów... większość lekcji spędza w kantorku no i praca na lekcji głownie jest SAMODZIELNA - czyli czyta się książki:/aa i z wosu połowy a może i wiekszości materiału nie wie:)przeciez zdał tylko historie na US:D a i grzechem by było gdybym nie wspomniała o p.A.K od polskiego...wymaga bardzo dużo, czasami czegoś czego zapomniała przekazać.No i jeżeli chce się przejść liceum nr 6 na czwórkach i piątkach to trzeba się podlizać....pracować w gazetce(głównie)- bo wtedy Ona Cię zapamięta i będziesz miał u niej fory...a jak nie- to jedziesz na 2 lub 3 :D reszta nauczycieli jest pośrednia:)a najlepsza z całej szkoły jest PANI SZATNIARKA:D to dzięki Niej ta szkoła istnieje i prosperuje:D a klub to oaza spokoju w tej dziwnej szkole...to chyba tyle o mojej przeszłości spędzonej w LO6:)jak coś to piszcie:)
autor:  limit
status:  uczeń / student
dnia:  29.04.2007
Twoja opinia co do p.Ady K. Jest grubo przesadzona. Sądzę raczej,że dała Ci się we znaki wysokimi wymaganiami. Przydzielanie jej klas matematycznych jest dużym błędem, bo prowadząc humanistyczne wychowałaby niejednego olimpijczyka. Ja skończyłaem klasę mat.inf i nieraz narzekałem na zbytnie ambicje pani Ady. I okazało się, że musiałem zdawać na maturze rozszerzony j. polski-tak wymagała politechnika. Zdałem maturę bardzo dobrze i uważam,że prawie wyłączna w tym zasługa kochanej polonistki. P. Ado-dziękuję po stokroć!!!!
autor:  maturzystka
status:  uczeń / student
dnia:  23.04.2007
już kończę tą szkołę, ale nie spodziewałam się, że będę już tęsknić:) uważam, że niektórym nauczycielom nie wystarczy jedynie dobra opinia za ich zasługi, ale cóż więcej uczeń może zrobić? wg mnie lekcje z Panem prof. J. to nie tylko nauka j.angielskiego na wysokim poziomie, ale także nauka tego co w życiu ważne; lekcje z Panią prof. L. to również nauka j.niemieckiego pod okiem wspaniałego nauczyciela i nauka wartości, którymi powinien się człowiek w życiu kierować. Uczeń po takich lekcjach naprawdę ma wiarę w wartości, ideały, wie, że uczy się po to aby w życiu coś osiągnąć. Wie także, że nauczyciel naprawdę interesuje się wykladanym przedmiotem i nie tylko. Chcę wspomnieć różnież o Pani prof. S. - wyjątkowo wyrozumiałej, potrafiącej nauczyć i zainteresować chemią i podstawami przedsiębiorczości nawet najbardziej opornych na wiedzę oraz rozgadanych:) jest także wyrozumiała dla uczniów i po prostu - wspaniała:) Lekcje z Panią prof.M. zapadają w pamięć nawet tym którzy nie mają głowy do przedmiotów ścisłych:) Zawsze jest coś ciekawego na fizyce:) No i jeszcze Pan prof.P. ... z lekcji geografii zawsze wychodzi się w dobrym humorze i z wiedzą (nawet jeśli na lekcji dostaje się 1 za mapę to i tak nie może to zepsuć nastroju:) ). Nie byłoby się uczniem szóstki jakby sie nie wspomniało o Panu prof. O.:) jego lekcje naprawdę zmuszają do myślenia. Samodzielnego, logicznego myslenia:) Tyle o nauczycielach, ale jakże możnaby zapomnieć o niezastąpionej Pani szatniarce! Bez niej ta szkoła nie byłaby już taka sama. Panowie woźni i Panie sprzątające - dziekujemy naprawdę za taki porządek w całej szkole i na boisku! Nauka jest o wiele łatwiejsza gdy wokół panuje ład i porządek! Za wszystko co Państwo robią dla tej szkoły ogromnie dziękuję i to z pewnością nie tylko w swoim imieniu :)
autor:  Martyna Głowacka
status:  absolwent
dnia:  16.04.2007
Skończyłam "szóstkę" sześć lat temu. Jedynym plusem tej szkoły byli uczniowie na wysokim poziomie (z wyjątkami), których szkoła zyskała dzięki swojej dawnej renomie. Przeciwwagę dla nich stanowili nauczyciele (również z wyjątkami). W efekcie - szkoła bardzo przeciętna. Być może teraz jest lepiej. Na pewno dużym postępem jest przydzielanie pani Adzie K. klas matematyczno-fizycznych. Współczuję tylko tym, którzy, będąc w klasie o takim profilu, poza przedmiotami ścisłymi, interesują się również językiem polskim. Jeśli są na domiar złego pełni zapału, inteligentni, oczytani i twórczy, to mogą szybko stracić swój entuzjazm. Ja straciłam, na szczęście tylko do lekcji wyżej wymienionej pani, a nie całej literatury i szeroko pojętej kultury w ogóle. P.S. Pozdrawiam wszystkich, którzy łączyli się kiedyś ze mną w bólu, podczas ciągnących się w nieskończoność godzin zmarnowanej młodości:)))
autor:  MagdaAniol
status:  uczeń / student
dnia:  12.10.2006
Chodzę do tej szkoły od września. Jest całkiem fajnie, dużo wymagają, ale wiadomo w jakim celu. Nie ma co narzekać, jeśli chce się w życiu coś osiągnąć. Ludzie są bardzo sympatyczni, szkoda tylko, że jest tak mało czasu i możliwości na rozwijanie swojej osobowości...
opinie 1-10

© Szczecin 1998-2020 InterArt Studio
Wszystkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.